Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kościoły. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kościoły. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 września 2013

ballada o brwinowie (16): kościół św. floriana

Na stronie parafii (http://www.swflorian.com/historia-parafii,4) napisano: W 1927 r. by dostosować rozmiary kościoła do potrzeb parafii zaczęto wznosić obecną świątynię wg projektu arch. Mieczysława Wołkowińskiego. Czasy te być może pamiętają jeszcze najstarsi parafianie. Początkowo na froncie kościółka drewnianego dostawiono wieżę z dzwonami. Po pewnym czasie przystąpiono do budowy murów zewnętrznych kościoła wraz z bocznymi nawami, otaczając ściany drewnianej świątyni, z której korzystano jeszcze do 1937r. Wówczas wykonano strop nowego kościoła, postawiono dach, rozebrano obudowane już murami ściany kościółka drewnianego i przystąpiono do wykańczania wnętrza. 
Kościół latem:






Kościół zimą:






sobota, 7 września 2013

cieszków: kościół wniebowzięcia najświętszej marii panny

W 1753 r. Katarzyna Ludwika Sapieha kazała wybudować w Cieszkowie kościół. Kiedyś była to świątynia dworska, obecnie jest to kościół parafialny. Latem był odnawiany i widzieliśmy go tylko z zewnątrz. Utarło się na ten budynek mówić „kościół polski”, coby go odróżnić od kościoła odziedziczonego po protestantach. 






zduny: poewangelizacyjny kościół najświętszego serca pana jezusa

Najpierw protestanci zdunowscy jeździli do pobliskiego Cieszkowa, żeby się pomodlić. W XVII wieku dopiero powstał drewniany kościół, kiedy spłonął w 1789 roku, zaczęto budowę kościoła, który stoi do dziś. Kościół utrzymany jest w stylu barokowo-klasycystycznym; wzniesiony na planie prostokąta z kwadratową wieżą od wschodu i przybudówką od zachodu. Dach kościoła jest dwuspadowy, na wieży namiotowy, kryty dachówką.
W latach 1946-1989 kościół wykorzystywany był jako magazyn. Obecnie znajduje się tam dom pogrzebowy. Każdego trzynastego dnia miesiąca, odbywają się tam nabożeństwa ku czci Matki Bożej Fatimskiej. Wyjeżdżaliśmy dwunastego lipca, więc tym razem nie udało się nam zajrzeć do wnętrza. Z zewnątrz prezentuje się imponująco.













Na zewnętrznym murze zachowały się ślady po niemieckim ostrzale z pierwszego dnia II wojny światowej.